Szpital w Kluczborku musi oddać Narodowemu Funduszowi Zdrowia około 500 tys. zł za źle rozliczone procedury. - A tak naprawdę zapłacą za to pacjenci - uważa radny wojewódzki Jacek Pawlicki
Mówiąc najprościej: część zabiegów, jak gastroskopia czy kolonoskopia, winna być wykonywana w przyszpitalnej przychodni, a nie w szpitalu. Tymczasem NFZ płacił np. za "diagnostyczne zabiegi przewodu pokarmowego" na oddziale szpitalnym, kiedy wykonywana była tylko gastroskopia, którą można wykonać w ambulatorium. - I takie świadczenie jest o wiele tańsze - mówi wicedyrektor opolskiego oddziału NFZ Marek Staszewski. Tego typu przypadków NFZ wykazał w ciągu roku (od połowy 2008 do połowy 2009 r.) prawie 800.